Agenty AI nie tylko dla profesjonalistów, czyli Google i Apple oraz popularyzacja agentów w 2026 roku
Agenty AI to nie jest nowy temat dla większości użytkowników, ponieważ dużo osób o nich słyszało. W 2026 roku staną się codziennością wielu z nas za sprawą urządzeń, które wykorzystujemy w wielu życiowych sytuacjach. Firmy Google i Apple wskazały, co czeka w tym roku użytkowników bez względu na to, jak bardzo interesują się sztuczną inteligencją. W tym artykule poruszę temat wdrażania agentów AI dla każdego w doskonale znanych nam urządzeniach.
Agenty AI to rozwiązania samodzielnie wykonujące zadania w imieniu użytkowników. Ich uprawnienia są o wiele większe niż popularnych od dawna asystentów AI. O ile samodzielne tworzenie agentów wymaga umiejętności, o tyle korzystanie z nich powinno być proste, łatwe oraz komfortowe dla każdego. Można oczywiście szerzyć pomysły na kreatywne wskazanie momentów, gdy użytkownik jest zajęty czymś innym i zleca głosowo wykonanie skomplikowanych zadań. Można podać przykłady, gdy inaczej nie jest w stanie wykonać czynności. Sama jednak wiem, ile razy myślałam o tym, żeby sztuczna inteligencja kliknęła za mnie coś w aplikacji lub wykonała inne zadanie, gdy było bardzo, bardzo zimno. To mało spektakularny przykład, ale każdy znajdzie takie drobne życiowe sytuacje, w których AI mogłoby być pomocne, a także bardziej efektowne pomysły usprawnień. Wsparcie obsługi programów to coś, co przez lata rozwijali dostawcy aplikacji, a dzięki agentom AI zakres ten rozszerza się jeszcze bardziej.
- Ask YouTube oraz Ask Google
- Google Gemini Spark – pomocny agent personalny
- Google i e-commerce
- Apple Intelligence jako potężne rozwiązanie wieloagentowe
- Apple Siri na straży komunikacji z agentami AI
- Integracja aplikacji oraz urządzeń jako mocna strona popularyzacji agentów AI
- Chmura i bezpieczeństwo danych
- Agenty AI wytrenowane do określonego środowiska pracy
- Popularyzacja agentów AI w 2026 roku
Ask YouTube oraz Ask Google
Rozszerzenie możliwości wyszukiwania to coś, co ma znaczenie dla ogromnej liczby użytkowników na całym świecie. W zasadzie nawet osoby mało zainteresowane narzędziami Google, ale korzystające z wyszukiwarki czy oglądające filmy na YouTube, będą mogły zobaczyć efekty pracy agentów AI. Chociaż w zakresie o wiele mniejszym niż inni użytkownicy. Oczywiście Ask YouTube i Google podczas korzystania tylko w tych rozwiązaniach nie będzie drastycznie różnić się od znanych asystentów AI. Jednocześnie jest to funkcjonalność, która może usprawnić wyszukiwanie. Tutaj Ask YouTube wydaje się obiecującym rozwiązaniem, ponieważ biorąc pod uwagę ogrom treści na tej platformie, możliwość zapytania o film z uwzględnieniem kontekstu osobistego powinna ułatwić aktywne przeszukiwanie i zwiększyć kontrolę użytkowników nad tym, co oglądają. Dodatkową opcją dzięki agentom wyszukiwarki jest możliwość śledzenia w prosty sposób interesujących informacji, korzystając z powiadomień, wyświetlanych na ekranie smartfona, gdy pojawią się ciekawe treści w Internecie.
Sama osobiście korzystałam już z Ask Google i uważam, że możliwość dopytania chatbota o szczegóły jest naprawdę przydatna, gdy pewne detale w AI Overview wymagają doprecyzowania. Dla mnie osobiście ważne są źródła informacji. Jestem tym użytkownikiem, który pokazuje, że AI Overview wcale nie musi odbierać wejść na stronę. Chociaż przejmuje frazy długiego ogona (czyli zapytania bardziej rozbudowane), to jeżeli posiada się na stronie treść wysokiej jakości, nie oznacza automatycznie utraty ruchu. Ask Google z opcją przejścia do rozmowy bardzo ułatwia mi proszenie AI o dodatkowe źródła, inne źródła informacji niż wskazane lub wyszukiwanie pierwotnego źródła. Podobny scenariusz działania użytkownicy mogli wykorzystać już wcześniej w Bing z pomocą Copilota od Microsoft. Zapytany o określone tematy wyszukiwał informacje i umożliwiał dalsze dopytanie o szczegóły. Google jednak stworzyło opcję pogłębiania wiedzy, a nawet tworzenia spersonalizowanych wizualizacji dla zobrazowania tematu, co jest świetnym rozwiązaniem dla osób uczących się lub chcących zrozumieć temat. Chociaż można wyobrazić sobie przykład typowego pozyskania informacji, gdy jesteśmy turystami i możemy dopytać o detale danej lokalizacji albo procedury w określonym miejscu w reakcji na treść od AI Overview. W zasadzie – to test dla użytkowników, na ile są bierni wobec tego, co generuje im AI, a w jakim stopniu potrafią wejść w interakcje, które pozwolą im uzyskać więcej informacji.
Google Gemini Spark – pomocny agent personalny
Google Antigravity to rozwiązanie dla profesjonalistów, które niekoniecznie interesuje każdego użytkownika. Jednocześnie to właśnie ono stało się bazą do powstania Gemini Spark, agenta AI dla każdego, a w zasadzie całkiem sprawnego systemu wieloagentowego. Działa on w środowisku Google, w tym w Google Workspace, zajmie się też kalendarzem i planowaniem dnia. Agenty te mogą wykonywać skomplikowane zadania, a z punktu widzenia użytkownika Spark jest swoistym nadzorcą całego procesu. Od początku do końca zarządza wszystkim, co powinno zostać wykonane, aby uzyskać efekt oczekiwany przez człowieka. To rozwiązanie, które bardzo ułatwia korzystanie z agentów AI, przy wysokiej elastyczności ich działania. Użytkownik wpisuje prostą komendę, a Spark przechodzi pomiędzy aplikacjami i wykonuje zadania. Sama aplikacja udostępnia również opis etapów prac.
Google i e-commerce
Agenty w e-commerce od Google wzbudziły pewne poruszenie, ponieważ sprawa dotyczy finansów, ale także samej logiki prowadzenia biznesu. Sztuczna inteligencja samodzielnie dokonująca zakupów za ludzi to temat na pewno delikatny. Google przekonuje dość mocno, że ich rozwiązanie wielowarstwowe zapewnia ograniczenie uprawnień agenta, który nie zapłaci za zamówienie bez zgody użytkownika, a jednocześnie Universal Cart sprawia, że sam proces będzie wygodny oraz zgodny z oczekiwaniami człowieka. Podczas prezentacji Google I/O 20261 dość mocno skupiono uwagę na porównywaniu cen przez agenty, co myślę będzie szczególnie przydatne, gdy:
- użytkownik nie jest wrażliwy cenowo, ale okazja powoduje, że porównanie cen ma sens, np. użytkownik wie, jaki chce zakupić produkt, ale sklep ma mniejsze znaczenie, ważna jest jedynie weryfikacja opinii na temat sprzedawcy, klient nie ma sztywnych preferencji w zakresie marki sprzedającej dany towar;
- użytkownik wykazuje wysoką wrażliwość cenową na dany typ produktów i miejsce zakupu jest mniej ważne.
Jak wiemy, sama cena to nie wszystko. Cały marketing wizerunkowy opiera się na tym, że nie tylko cena i podstawowe oczekiwania mają znaczenie. Preferencje w zakresie marki bywają trudniejsze do opisania przez użytkownika. Część klientów nie rozpoznaje świadomie wszystkich swoich preferencji ponad te podstawowe. Obrazują to dość dobrze badania marketingowe z wykorzystaniem technik wizualnych. To nie oznacza, że użytkownicy nie potrafią przywołać samodzielnie żadnych ponadpodstawowych oczekiwań, ponieważ radzą sobie z tym bardzo dobrze. Mam jednak świadomość, że nie zawsze potrafią opisać je w pełni. Te natomiast mają znaczenie w przypadku określonych typów produktów i może okazać się, że agentom trudniej je zidentyfikować.
Jednocześnie, czy obecnie część klientów nie wykazuje lojalności wobec określonych sprzedawców ze względu na to, że nie chce im się szukać alternatywy, ale chętnie z niej skorzystają, jeżeli agent AI zrobi to za nich? To dla jednych okazja, dla innych – powód do zmartwień. Tutaj dotykamy tematu relacji pomiędzy sklepami a klientami i według mnie ten kierunek rozwoju dobitnie pokazuje, że należało postarać się o taką relację. To jednak temat na inny artykuł.
Apple Intelligence jako potężne rozwiązanie wieloagentowe
Chociaż wygląda na to, że Apple WWDC 20262 miało wymiar nie tylko merytoryczny, ale też stało się wyrazem emocjonalnych aspektów zmian w samej firmie, to tutaj również skupię się na kwestiach istotnych dla użytkownika. Kto chciałby dowiedzieć się więcej, z pewnością znajdzie informacje na tematy personalne. Może z pomocą Siri, które zyska sztab agentów AI gotowych pomóc nawet w bardzo skomplikowanych zadaniach?
Apple Intelligence napędzane agentami AI przystosowanymi do różnych zadań, stanie się potężnym narzędziem do zlecania w prosty sposób przez użytkowników działań, które zajmują czas, wymagają zaangażowania, a teraz będą do wykonania za pomocą głosowych instrukcji podczas innych czynności. Mam również od razu żartobliwą propozycję, aby wspierało szybkie i łatwe zamykanie okien reklam – w kontekście powyższych informacji o Google. Tym bardziej, że agenty AI od Apple będą mogły weryfikować to, co dzieje się na ekranie użytkownika oraz wykonywać polecenia, zrealizować zadania w ramach różnych aplikacji, a także wspierać visual intelligence, w tym wykorzystanie aparatu do tworzenia zapytań dla Siri.
Apple Siri na straży komunikacji z agentami AI
Samo Siri stanie się miłym chatbotem, z którym można płynnie porozmawiać, ale przede wszystkim z punktu widzenia użytkownika – agentem AI przygotowanym do skomplikowanej komunikacji pozwalającej w intuicyjny sposób zlecać zaawansowane zadania. Modyfikacje zdjęć, pisanie wiadomości, wyszukiwanie informacji na urządzeniach oraz w sieci, do pewnego stopnia obsługa aplikacji za osobę zajętą innymi czynnościami, to wszystko stanie się możliwe i to z integracją pomiędzy urządzeniami Apple, którą użytkownicy doskonale znają od lat.
Być może dla części osób nowa odsłona Siri to najlepsze rozwiązanie do uporządkowania pewnych tematów, na które nigdy nie było czasu, a które dawno należało lepiej rozwiązać? Zgodnie z obietnicą agenty AI powinni pomóc w organizacji codziennych zadań, od zarządzania pozyskaniem danych i informacjami w Safari, po bardziej skomplikowane czynności wymagające modyfikacji oraz organizacji plików na laptopie. Dla kogoś ważne będzie zarządzanie kalendarzem, dla innych wsparcie w edycji obrazów, a ktoś może uzna, że chce mocniej popracować z automatyzacją codziennych zadań za pomocą Shortcuts. Część osób będzie krótkimi poleceniami tworzyć teksty oraz wiadomości lub łączyć informacje z różnych źródeł, aby usprawnić komunikację. Przypuszczam, że każdy użytkownik sam znajdzie te przestrzenie, w których Apple Intelligence okaże się najbardziej pomocne.

Integracja aplikacji oraz urządzeń jako mocna strona popularyzacji agentów AI
Agenty AI w takich scenariuszach wykorzystania działają pomiędzy aplikacjami oraz integrują różne urządzenia. To oznacza, że można łatwo dokonywać modyfikacji i zlecać w zapytaniach wykonanie skomplikowanych zadań, które wymagają wykorzystania różnych narzędzi. Przechodzenie pomiędzy urządzeniami wydaje się łatwe i wygodne, a to sprawia, że użytkownicy powinni bezproblemowo móc wykonać czynności wymagające przemieszczenia się pomiędzy sprzętem. Dotyczy to również konta oraz sprzętu Google, nie tylko urządzeń Apple.
Chmura i bezpieczeństwo danych
W przypadku popularyzacji agentów AI wydaje się, że Google i Apple podkreślają bezpieczeństwo danych jako rodzaj pochodnej polityki bezpieczeństwa tych firm. W przypadku Apple dane nie są przechowywane długoterminowo, a ich przetwarzanie odbywa się w prywatnej chmurze. Google natomiast gwarantuje bezpieczeństwo danych na poziomie standardowych rozwiązań dla swoich produktów, co oznacza porównywalne zabezpieczenie informacji do tego, na które użytkownicy zgadzali się uprzednio. Należy jednak pamiętać, że każdy nowy czynnik to potencjalny wektor ataku i wiąże się z dotychczas nieprzetestowanym w pełni zagrożeniem.
Agenty AI wytrenowane do określonego środowiska pracy
Chciałabym po krótce odnieść się również do kwestii potencjalnych błędów agentów AI. Na korzyść rozwiązań od Apple oraz Google przemawia fakt, że będą one działać w środowisku w pełni kontrolowanym przez dostawcę rozwiązania. To oznacza, że zostały też do tego środowiska przystosowane, wytrenowane, a otoczenie działania jest bardziej przewidywalne dla sztucznej inteligencji.
Oczywiście należy pamiętać, że z punktu widzenia AI wejście kreuje otoczenie. Poprawnie należy stwierdzić, że częścią otoczenia pracy sztucznej inteligencji są także zapytania użytkownika i inne informacje wejściowe (RAG, dane z pliku czy Internetu, obrazy z aparatu). Nawet do pewnego stopnia znane środowisko działania jest zatem zmienne dla AI, ze względu na prompty oraz inne dane wejściowe. Właściwe limitowanie uprawnień ma zatem istotne znaczenie dla minimalizacji ryzyka związanego z konsekwencjami działania agentów AI, o co dbają w tym wypadku dostawcy rozwiązań. Więcej na temat agentów można znaleźć tutaj.

Popularyzacja agentów AI w 2026 roku
Moim zdaniem to nie wszystko, co zobaczymy w 2026 roku. Agenty AI rozwijane są przez inne firmy, a dynamika ich wdrażania będzie coraz bardziej zauważalna. Wskazane w tym artykule rozwiązania najlepiej obrazują, że agenty AI to rozwiązania nie tylko dla profesjonalistów, ale nowa codzienność wszystkich użytkowników. Myślę, że w tym roku poznamy jeszcze sporo ciekawych rozwiązań, a ten artykuł to swoisty przedsmak dalszego rozwoju oraz jasny kierunek firm. Docelowo smartfon stanie się centrum dowodzenia, w którym sztuczna inteligencja zacznie odgrywać kluczową rolę. Jednocześnie użytkownicy będą korzystać do wielu zadań z innych urządzeń, takich jak okulary AR, ale też usprawnione względem obecnych smartwatche (choć być może będą nazywać się zupełnie inaczej).


